Post Top Ad

30 maja 2017

Piwa z dodatkiem kawy

Częstotliwość publikacji przeze mnie tekstów na blogu woła ostatnio o pomstę do nieba. Wynika to po trosze z natłoku obowiązków służbowych, ale i z pogodą, która skutecznie odrywa mnie od kompa. Wszystkie poradniki młodego blogera mówią jasno: czytelnicy muszą być sukcesywnie podlewani twoją twórczością, inaczej uschną i odejdą. Czy coś w tym stylu.
W ubiegłym tygodniu zorganizowałem sobie zatem tydzień z kawą, a konkretnie z piwami, które uwarzono z dodatkiem kawy. Bardzo lubię pić piwo i bardzo lubię pić kawę. Naturalnym jest, że piwa z kawą też powinny mi podejść. Zobaczmy zatem.
1. Kawko i Mlekosz z browaru Piwowarownia
Ekstrakt: 16 Blg , Alkohol: 4,5 %, Dodatki: Wanilia, kawa, laktoza
Piwo te miałem okazję próbować już na Lubelskich Targach Piw Rzemieślniczych w ubiegłym roku. Zrobiło na mnie wtedy duże wrażenie. W końcu to zdobywca złotego medalu na Konkursie Piw Rzemieślniczych - Kraft Roku 2016 w kategorii Porter/Stout (9-18 Plato). I muszę przyznać, że wersja z butelki też daje radę.
Piwo ma barwę brunatną, wpadającą w brąz. Nalewa się oleiście, tworząc beżową, ale niezbyt trwałą pianę. Aromat zdominowany zdecydowanie przez kawę. Jest też czekolada i delikatnie wyczuwalna wanilia. Kawko i Mlekosz pachnie jak dobra kawka z mlekiem, którą przegryza się czekoladką z nadzieniem waniliowym.
W smaku jest dość podobnie. Mamy wszechobecną kawę, jest lekka wanilia, ale dochodzą też nuty kwaśne (być może od słodów palonych). Całość uzupełnia nieprzesadzona goryczka, która sprawia, że piwo smakuje jak gorzka, lekko waniliowa kawa.
Kawko i Mlekosz to bardzo mocny przedstawiciel piw z dodatkiem kawy. Jest smaczne, bardzo kawowe z wyczuwalną (co bardzo lubię) nutą waniliową. Z pewnością nie jest to mój ostatni kontakt z tym piwem.

2. Mystery z browaru Rockmill
Ekstrakt: 16 Blg, Alkohol: 7%, Dodatki: Kawa
Pod adresem piw z browaru Rockmill padło już na tym blogu bardzo dużo komplementów. Chłopaki znakomicie trafiają w mój gust, oferując podniebieniu iście królewskie doznania. Tym razem też nie było inaczej.
Piwo ma bardzo ładną, ciemnobrunatną, prawie czarną barwę. Piana tworzy trwałą, drobnopęcherzykową, okazałą czapkę w kolorze kremowym. W aromacie czuć głównie chmiel z charakterystycznymi dla tego stylu nutami żywicznymi, kwiatowymi i cytrusowymi. Całość wspierana jest przez delikatne muśnięcie kawy.
W smaku proporcje się odwracają. Przeważają nuty kawowe, które są zdecydowanie bardziej wyczuwalne niż w aromacie, choć nie są przesadzone (w końcu to nie stout). Posmaki pochodzące z amerykańskich odmian chmielu ustępują i tworzą bardzo fajny drugi plan.
Mystery to kolejne piwo autorstwa utytułowanego piwowara Andrzeja Milera, które wskakuje na moją hall of fame. Jest to świetna Black IPA podrasowana intensywnymi posmakami kawowymi. Chciałoby się napisać: sztosy nie muszą być drogie.

3. Coffee Twist z browaru Piekarnia Piwa
Ekstrakt: 19 Blg, Alkohol: 7%, Dodatki: laktoza, łuska kakao, kawa, płatki dębowe
Coffee Twist było jednym z piw, które poznałem na ostatnim Warszawskim Festiwalu Piwa (info o wszystkich piwach, które wtedy mnie urzekły możecie przeczytać w tekście Warszawski Festiwal Piwa - Podsumowanie). Było znakomite, więc zakupiłem tzw. buteleczkę na później. Teraz przyszedł na nią czas.
Piwo prezentuje się pięknie, jak dobra kawka z ekspresu. Czarna, nieprzejrzysta barwa. Piana tworzy się wysoka, drobno i średnio pęcherzykowa w kolorze beżowym. W aromacie czuć laktozę i nuty palone. Coffee Twist pachnie jak kawa z mlekiem wzbogacona o delikatne nuty waniliowe.
Próbując piwa czujemy wyraźnie kawę. Nie jest za gorzko ani za słodko. W sam raz. Czuć też przyjemne nuty drewniane pochodzące od użytych płatków dębowych. Goryczka średnia, fajnie podbija odczucia kawowe. Z tyłu tli się leciutko wanilia, która tworzy udaną kompozycję z wszechobecną kawą. W tym wszystkim nie czuć alkoholu, piwo jest gładkie i ma oleistą konsystencję. Posmak kawy pozostaje w ustach na długo po wypiciu.
Coffee Twist to taki deser kawowy. Z wyglądu kawa, w aromacie kawa-kakao, w smaku kawa. Kolejny rarytas w świecie piwa dla kawoszy. Szybko znika ze szkła.

Wszystkie trzy opisane przeze mnie piwa to świetne pozycje dla amatorów wrażeń kawowych w piwie. W każdym z nich kawa odgrywa istotną rolę w profilu aromatyczno - smakowym, a efekty są bardzo dobre. Wszystkie piwa są godne polecenia, ale jak bym miał wybierać jedno, te najbardziej kawowe, wybrałbym Coffee Twist.


19:07 / by / 1 Comments

1 komentarz:

  1. Lubię kawę, piwo też : ) Mieszkam za granicą i muszę przyznać, że brakuje mi piw z lokalnych browarów. Tu gdzie mieszkam króluje pils... spróbowałabym Coffee Twist!

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad